Najpopularniejsze kreskówki

24 sierpnia 2010

1Kreskówki od zawsze stanowiły jedną z ulubionych form rozrywki maluchów. Oglądanie ich stanowiło niegdyś niemałą atrakcję. Teraz również kreskówki przyciągają przed ekrany wiele dzieci, jednak są one o wiele łatwiej dostępne. Świadczy o tym mnogość kanałów telewizyjnych, poświęconych dla najmłodszych widzów. To dzięki nim najmłodsi mogą oglądać przygody żółwia Franklina, wciąż na nowo śledzić losy popularnych od wielu lat Toma i Jerry’ego czy Myszki Miki. Niesłabnącą popularnością cieszą się wciąż bajki o psie, zwanym Scooby Doo, który w towarzystwie swoich bystrych przyjaciół rozwiązuje różnorodne zagadki. Współcześnie pojawiło się jednak wiele nowych bajek, których nieco starsi widzowie mogą nie pamiętać. Wiele dzieci zamiast znanych nam Smurfów czy Gumisiów ogląda bowiem przygody mieszkańców „Domu dla zmyślonych przyjaciół pani Foster”. Któż nie pamięta jednak popularnych niegdyś „Muminków” czy „Królika Buksa”. Dziś nieco popularniejsze są jednak „Atomówki” czy „Włatcy móch”. Na Zachodzie niesłabnącą popularnością cieszą się natomiast Simpsonowie. Chociaż od czasów, gdy w Polsce niezwykłą popularnością zaczęły cieszyć się kanały dla dzieci, o wiele mniej dzieciaków włącza telewizję o dziewiętnastej, wieczorynka wciąż ma swoich stałych zwolenników. W końcu to czas, kiedy dziecko może obejrzeć coś przed zaśnięciem. Wprawdzie wielu rodziców nie stosuje już popularnej niegdyś metody kładzenia dzieci spać tuż po tak zwanej dobranocce, jednak mimo tego i tak większość pragnie posadzić swoje dzieci przed telewizorem, by mieć choć chwilę spokoju. Warto wiedzieć również, iż wieczorynka cieszy się już długoletnią tradycją. Pojawiła się bowiem w telewizji w latach pięćdziesiątych, kiedy to zwykło pokazywać się „Misia z okienka” czy „Jacka i Agatkę”. W kolejnych latach na ekranach telewizorów pojawiały się coraz to nowe kreskówki. W latach sześćdziesiątych do ramówki weszły między innymi popularne do dziś bajki takie jak „Bolek i Lolek” czy „Reksio”. Kolejna dekada to triumf „Pszczółki Mai”, którą do dziś chętnie oglądają zarówno dzici jak i dorosły. Wówczas wyświetlano również między innymi opowieści o kocie Filomenie.

711 stycznia 1973 to data narodzin polskiej aktorki Joanny Brodzik. Rodzice dali jej na drugie imię Honorata. Uczęszczała do Szkoły Podstawowej numer 3 w Lubsku. Brodzik ma na swoim koncie wiele nagród. Znana jest zapewne kreująca postać Magdaleny Miłowicz w serialu stacji TVN. Za tę rolę otrzymała miano „Najlepszej aktorki w serialu obyczajowym”. W telewizji i kinach możemy także usłyszeć głos Joanny. Dubbingowała ona bowiem w „Garfieldzie”, „Artur i Muminki” oraz „Eragon”. W TVN Style mogliśmy oglądać jej program „Ona czyli ja”. Joanna jest żoną polskiego aktora Pawła Wiczaka. Ostatnio urodziła bliźniaków: Jasia i Franciszka. Filmografia Brodzik jest dość obszerna. Kobieta zagrała w wielu serialach. „Magda M”, „Graczykowie, „Kasia i Tomek”, „Klan” to tytułu tylko niektórych z nich. W 2007 roku wystąpiła w filmie reżyserowanego przez Bogusława Lindę pt. „Jasne błękitne okna”. Tam kreowała postać Sygity. Joanna wzięła również udział w kinowym hicie „Nigdy w życiu”. Wcielała się w rolę Uli – przyjaciółki głównej bohaterki. Paweł występuje zarówno w teatrze jak i w telewizji. Zapewne każda młoda kobieta zna tego aktora. Jego filmografia jest bowiem bardzo fascynująca. Małaszyński na początku swojej kariery występował gościnnie w „Na dobra i na złe”, „Wiedźmin” i „M jak miłość”. W 2003 wziął udział w filmie „Biała sukienka”. Tam wcielał się w rolę księdza. W latach 2005 – 2007 kreował jedną z głównych postaci – Piotra Korzeckiego w serialu „Magda M”. Później wystąpił u Szymona Majewskiego w parodii tego serialu. Wielu ludzie zna Pawła z roli Wiktora Waszaka w „Twarzą w twarz”. Obecnie możemy oglądać drugi sezon tego serialu. Zapewne wielkim osiągnięciem Małaszyńskiego jest rola w doskonałym filmie „Katyń” reżyserowanego przez Andrzeja Wajdę. Gościnnie wystąpił w „Na Wspólnej” oraz „Teraz albo nigdy”. Jego ważną rolą jest także Johann Jorg w „Tajemnicy twierdzy szyfrów” oraz Grand w „Oficerach”. W 2005 roku został uznany za najpiękniejszego w konkursie organizowanym przez gazetę „Viva”. Jest laureatem dwóch Telekamer.

Najlepsze filmy Deppa

26 lipca 2010

15Wiele osób uważa, że Burton zbyt często zaprasza Deppa do współpracy, jednak po obejrzeniu takiego dzieła jak „Jeździec bez głowy” trudno się temu dziwić. Rzadko zdarza się bowiem, by aktor i reżyser rozumieli się tak doskonale. Poza tym, któż zagra ekscentrycznych dziwaków lepiej niż Johnny Depp? „Jeździec bez głowy” to jak sama nazwa wskazuje film, który zaliczyć można by do horrorów. To opowieść o racjonaliście i pragmatyku, który poproszony zostaje o rozwikłanie sprawy tajemniczych morderstw, które mają miejsce w małym miasteczku Sleepy Hallow. Chociaż mieszkańcy nieustannie powtarzają, iż za okrutnymi zbrodniami stoi pozbawiony głowy jeździec, nowojorski policjant nie chce wierzyć tym absurdalnym pogłoskom. Nie dziwi zatem, iż mieszkańcy nie są do niego pozytywnie nastawieni. Jedynie piękna Katrina jest gotowa, by stanąć po stronie. W jaki sposób zakończy się śledztwo? Najlepiej będzie przekonać się samemu. Warto bowiem na własne oczy obejrzeć Johnny’ego Deppa w akcji. Film bardzo mroczny i klimatyczny. „Rozpustnik” to pozycja obowiązkowa dla wielbicieli obrazów historycznych. Film przenosi nas bowiem w czasy siedemnastowiecznej Anglii. Klimat tego okresu znakomicie oddają epokowe stroje i scenografia. Film opowiada o bogatym arystokracie, który trwoni cały swój czas na zabawę. Oddaje się pijaństwu i używa życia, całkowicie bagatelizując swój pisarski talent. Pewnego dnia spotyka w londyńskim teatrze młodą aktorkę. Postanawiając pomóc jej w zrobieniu kariery w mieście, nie spodziewa się, że wywrze ona na nim aż takie wrażenie. Nie mniej jednak w tym samym czasie, równiach hrabia Rochester zostaje poddany próbie. Król Karol II zobowiązuje go bowiem do stworzenia sztuki, upamiętniającej jego rządy. Niestety hrabia nie wywiązuje się z zadania, a za wystawienie ośmieszającej monarchę satyry zostaje wyrzucony z miasta. „Rozpustnik” to film dość charakterystyczny i z pewnością nie każdemu przypadnie do gustu. Nie mniej jednak rola Deppa na długo zapada w pamięć. Pozycja obowiązkowa dla fanów aktora. Jest kilka filmów, które zrodziły się ze współpracy Deppa i Burtona, jednak „Charlie i fabryka czekolady” to jedna z tych propozycji, która skierowana jest głównie w kierunku najmłodszych widzów. Nie ulega jednak wątpliwości, iż również i starsi chętnie obejrzą Deppa w roli czarującego ekscentryka. Film opowiada bowiem o małym chłopu, który zdobywa jeden z pięciu biletów, upoważniających dzieciaki do zwiedzenia słynnej fabryki czekolady. Jej właściciel Willy Wonka gromadzi dzieciaki, po to by znaleźć wśród nich swojego następcę. Jak jednak wypadnie mały, wywodzący się z ubogiej rodziny Charlie w porównaniu ze snobistycznymi dzieciakami? Najlepiej przekonajcie się sami, bo film „Charlie i fabryka czekolady” to jeden z tych obrazów, których nie sposób nie zobaczyć. Z pewnością spodoba się on zarówno fanom Deppa jak i tym, którzy nie są przekonani, co do jego aktorskich występów. Warto również wspomnieć, iż świetnie spisał się chłopiec, wcielający się w rolę małego Charliego, czyli Fredzie Highmore.

Baśniowe światy

16 lipca 2010

3Stworzyli jedne z najpiękniejszych baśni świata, które od lat czytane są dzieciom na całym świecie. Któż bowiem wyobraża sobie bycie dzieckiem bez opowieść o Jasiu i Małgosi? Nikt już nawet nie wątpi w to, że baśnie stworzone przez braci Grimm na stałe wpisały się w historię literatury dla dzieci. Każde dziecko z pewnością zna bowiem takie baśnie jak „Tomcio paluch” czy „O wilku i siedmiu koźlątkach”. Nie mniej jednak warto wiedzieć, iż bracia Grimm tworzyli swoje historie w języku niemieckim. Właśnie w tym języku czytać można było „Roszpunkę” czy „Titelitury”. Nikt jednak nie zastanawia się nad tym, czy zamki i księżniczki, o których piszą bracia Grimm mieszkali w Niemczech czy też w Polsce. Na tym polega bowiem uniwersalizm tych opowieści, które trafią do dzieci na całym świecie. Trudno już bowiem wyobrazić sobie świat bez „Królewny śnieżki”, którą nie tylko wielokrotnie zaadaptowano na film animowany, ale również niejednokrotnie sfilmowano, zmieniając przy tym niektóre szczegółu. Z kolei baśń o Kopciuszku wciąż jest dla wielu twórców nieocenioną inspiracją.Bycie księżniczką to jedno z tych dziecięcych marzeń, które najprawdopodobniej nigdy się nie spełnią. Chyba, że wciąłby pod uwagę możliwość przebrania się za księżniczkę w czasie balu przebierańców. Nie mniej jednak w młodości wiele małych dziewczynek naprawdę marzy o tym, by nosić piękne, rozłożyste różowe sukieneczki, a głowę zdobić srebrną bądź złotą tiarą. Dzieci marzą o tym, by pewnego dnia spotkać księcia i zamieszkać w pięknym zamku. W końcu nie raz zdarzało się, że prawdziwa księżniczka przez większość swego życia egzystowała w ubóstwie, a nagle zjawił się ktoś, kto odkrył jej prawdziwe pochodzenie. Czyż Kopciuszek nie został księżniczką? A przecież to zwykła dziewczyna, służąca wielu dziś by powiedziało. Baśnie dają zatem dzieciom nadzieję na to, iż pewnego dnia uda im się włożyć koronę na głowę. Czy to złe? Nie wydaje mi się, w końcu wszystkie te dziewczynki prędzej czy później dorastają i zdają sobie sprawę z tego, że bajka, choćby nawet najpiękniejsza, zawsze będzie tylko bajką. Walki, krew i śmierć to nieliczne z elementów, które pojawiają się we współczesnych bajkach dla dzieci. Dlaczego? Bo maluchy właśnie to lubią. Nie ulega bowiem wątpliwości, iż w takich historiach o wiele więcej się dzieje. Jednocześnie przyciągają one przed telewizory ze względu na fakt, iż w pewnym stopniu są niedozwolone. W końcu niejeden rodzić zrobi wszystko, by uchronić swoje dziecko przez brutalnymi scenami. To tylko pogłębia ciekawość dziecka i sprawia, iż ono będzie chciało zrobić wszystko, by mimo wszystko obejrzeć bajkę. Psychologowie podkreślają jednak, iż tego typu telewizyjne produkcje nie powinny być dopuszczane do wglądu dla najmłodszych. Mogą one wywoływać z nich agresję i skłaniać do zachowania, jakiego normalnie nigdy by się u nich nie zaobserwowało. Niemniej jednak starszym dzieciom nie powinno zabraniać się oglądania takich produkcji, gdyż przy dzisiejszym rozwoju technologicznym prędzej czy później i tak do nich dotrą. Ważne jednak, by zdawały sobie sprawę, że nie można naśladować negatywnych postaci z bajek.